Friday, 24 November 2017

Coquilles St. Jaques czyli przegrzebki zapiekane pod beszamelem

Coquilles St. Jaques czyli przegrzebki zapiekane pod beszamelem
Małże św. Jakuba lub inaczej przegrzebki to jedno z moich ulubionych owoców morza. Możemy podawać je na wiele sposobów. Bardzo smaczne są przysmażone na patelni, grillowane lub panierowane w jajku i bułce tartej. Smażymy je bardzo krótko, żeby pozostały soczyste. A dziś wersja trochę bardziej wykwintniejsza, która pięknie zaprezentuje się nam na stole. Przepis pochodzi ze zbiorów mojej cioci mieszkającej we Francji.


SKŁADNIKI:

10 dużych przegrzebków (w tym min 5 muszli)
50 ml wytrawnego białego wina
25g + łyżka masła
ok 2 łyżki bułki tartej
ok 100g tartego parmezanu i sera Gruyere
3 łyżki mąki
mleko 
sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
2 gałązki świeżego tymianku

PRZYGOTOWANIE:

Zacznij od przyrządzenia sosu bechamelowego. 25g masła rozpuść w rondelku dodaj mąkę i chwilę podsmaż (jak na zasmażkę) uważając by mąka się nie przypaliła. Dodaj mleko i mieszaj rózgą aż sos zgęstnieje, dodaj sól, pieprz, gałkę muszkatołową i ser Gruyere (sos musi być bardzo gęsty). W osobnym rondlu rozpuść pozostałą ilość masła i podsmaż na nim przegrzebki z obu stron nie dłużej niż 2 min. dodaj wino, tymianek i gotuj przez 3 min. Wyjmij małże i przełóż do umytych muszli św. Jakuba. Przecedzony sos winny dolej do bechamelu i wymieszaj. Rozłóż go równomiernie na muszlach. Bułkę tartą wymieszaj z parmezanem i posyp każdą z muszli. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 210 st C i zapiekaj 10 min.


SMACZNEGO!!!



Wednesday, 8 November 2017

Z poradnika młodego zielarza...

Z poradnika młodego zielarza...
Świeże zioła..., warkocze czosnku....  hmmm rozmarzyłam się niczym Judyta z "Nigdy w życiu"... Czym byłaby kuchnia i gotowanie bez pachnących ziół? One, razem z przyprawami, stanowią podstawę dobrego posiłku, potrafią całkowicie zmienić smak potrawy, czasem też uratować  ją przed totalną zagładą. Poniżej spis ziół bez których nie wyobrażam sobie mojej kuchni. Zawsze mam je w zapasie jeśli nie świeże to suszone bądź mrożone (tak, zioła również można mrozić...)




NATKA PIETRUSZKI:

(ang. parsley)

Pietruszka zwyczajna znana jest nam dobrze w kuchni - szerokie zastosowanie znalazł jej korzeń oraz części zielone. To zioło o delikatnym trawiastym smaku ma szerokie zastosowanie w kuchni. Natka najczęściej służy jako ziołowy dodatek do dań oraz do ich przystrajania. A warto sięgać po nią jak najczęściej, bo jest niezwykle zdrowa i ma ogromne walory lecznicze. Natka ma czterokrotnie więcej witaminy C niż pomarańcza czy kapusta. W pietruszce znajdziemy też takie witaminy jak prowitamina A, PP, K i witaminy z grupy B. To również źródło takich minerałów jak żelazo, magnez, potas, fosfor, zawiera też dużo błonnika. Działa moczopędnie, usuwa nadmiar wody w organizmie, ułatwia trawienie, działa wzmacniająco na wzrok. Polecana osobom chorym na anemię. W połączeniu z czosnkiem dobrze komponuje się z pieczoną jagnięciną, grillowanymi stekami, rybą, kurczakiem i warzywami. Przepyszne są też koktajle z jej zawartością.


KOLENDRA:

(ang. coriander)

Kolendra to roślina, która znalazła zastosowanie głównie w kuchni. Nazywana czasami chińską pietruszką jest z nią często mylona. Posiada ona wiele właściwości zdrowotnych, które od dawna są wykorzystywane w medycynie naturalnej. Świeże liście mają działanie przeciwutleniające i zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych oraz dolegliwości związanych z układem krwionośnym. Wykazują też korzystny wpływ na produkcję czerwonych krwinek. Liście kolendry zawierają ogromną ilość witaminy A. Kolendra jest stosowana m.in. na utrudnione trawienie, poprawę apetytu i uspokojenie. Jej smak jest ostry i wyraźny z nutką anyżku. Kolendra używana jest chętnie w potrawach kuchni chińskiej (w szczególności do zup), jako przyprawa do curry, gulaszy, warzyw, sosów salsa, ryb i potraw z kurczaka. Kolendrę można wykorzystać także podczas przygotowywania ciast i lodów.


BAZYLIA:

(ang. basil)

Bazylia to bez wątpienia najpopularniejszy gatunek ziół jaki używamy w kuchni. Warto również wiedzieć, że bazylia posiada szereg właściwości leczniczych. Najważniejszą z nich jest jej korzystny wpływ na pracę układu trawiennego. Wspomaga ona proces wydzielania soku żołądkowego, wzmacnia żołądek, chroni przed stanami zapalnymi, łagodzi nudności i wymioty. Zależnie od gatunku i odmiany, liście bazylii mogą mieć smak anyżu oraz  silny, ostry, często słodki zapach. Zioło to idealnie nadaje się do wielu potraw mięsnych oraz warzywnych, urozmaica zupy, pieczenie. Świetnie komponuje się chociażby z pomidorami, stąd też stało się ono jednym z najbardziej charakterystycznych elementów dań włoskich (lasagne, sosy pomidorowe, sałatka Caprese). Ziele dodaje się również w niewielkiej ilości do deserów, a także wykorzystuje do dekoracji potraw. Warto pamiętać, by roślinę dodawać na końcu gotowania – dzięki temu nie zostanie zabity jej niepowtarzalny smak oraz aromat.


MIĘTA:

(ang. mint)

Ta roślina aromatyczna jest często używana w wielu terapiach ze względu na jej zróżnicowane właściwości oraz korzyści jakie wpływają na nasze zdrowie. Miętę wykorzystuje się przede wszystkim do leczenia niestrawności żołądka. Korzystnie wpływa też na pracę dróg oddechowych. Dzięki swojemu orzeźwiającemu zapachowi oraz właściwościom odkażającym stosowana jest również do eliminowania nieprzyjemnego zapachu z ust. Roślina ta korzystnie wpływa także na układ odpornościowy, dzięki niej skutecznie można uchronić się przed przeziębieniem czy innymi infekcjami wirusowymi. Mięta zwykle posiada słodki, sprawiający uczucie chłodu w ustach smak. W kuchni, doskonale nadaje się zarówno do dań wytrawnych, jak i słodkich. Nie ma bez niej orzeźwiającej lemoniady, aromatycznej herbaty czy mojego ulubionego drinka – mohito. Odrobina mięty fantastycznie komponuje się z sałatkami, rybami, jagnięciną, nabiałem oraz z zupami np. z soczewicy lub marchewkową. Ziele bardzo często stanowi dodatek do dań pochodzących z Dalekiego Wschodu. Mięta, jako przyprawa, znajduje również zastosowanie w tradycjach kulinarnych krajów bałkańskich i hinduskich.


OREGANO:

Oregano, czyli lebiodka pospolita, to jedna z najbardziej znanych i najdłużej wykorzystywanych roślin leczniczych na świecie. Do jego cennych składników należy olejek tymolowy, kwas kawowy, garbniki, flawonoidy oraz fitosterole. Sam olejek tymolowy sprawia, że oregano wykazuje właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybicze. Korzystnie wpływa na trawienie (zawiera dużo błonnika). Polecane jest także na bezsenność oraz by pobudzić apetyt. Lebiodka ma aromatyczny, ciepły i lekko gorzki smak, który może różnić się w intensywności w zależności od gatunku. W kuchni dodaje się ją do wielu popularnych dań. Nikt chyba nie wyobraża sobie tradycyjnej pizzy lub spaghetti z sosem bolognese bez tego aromatycznego zioła. Nie żałuj go zatem, gdy przygotowujesz mięsne, warzywne, makaronowe dania. 


TYMIANEK:

(ang. thyme)
Tymianek lub macierzanka znajduje zastosowania nie tylko w kuchni, ale także w medycynie i kosmetyce. Pomaga w trawieniu tłustych potraw, działa antyseptycznie i oczyszczająco. Zapobiega powstawaniu zakażeń bakteryjnych, grzybiczych i wirusowych, dlatego często stosuje się go w leczeniu kaszlu, chorób gardła, krtani, jamy ustnej, a nawet do zwalczania przykrego oddechu. Swoje zastosowanie w kuchni zawdzięcza drobnym, mięsistym listkom, które wprowadzają do różnych kompozycji ciepły, gorzki, ostry i jednocześnie orzeźwiający smak. Tymianek stosuje się głównie do przyprawiania mięs, ryb, sosów i makaronów. Najczęściej dodaje się go do dań włoskich, greckich i francuskich. Świetnie sprawdzi się jako składnik potraw z grzybów, pomidorów i tych przygotowanych na bazie czerwonego wina.


ROZMARYN:

(ang. rosemary)

Ma piękny, aromatyczny dość intensywny smak i zapach, korzenny, delikatnie gorzki i sosnowy, przypominający połączenie mięty i imbiru, dzięki czemu podkreśli smak dań rybnych i mięsnych, także dziczyzny. Listki rozmarynu świetnie skomponują się ze stekiem, polędwiczkami, pieczeniami czy też mięsem grillowanym. Nadaje się też do sałatek, dań z ziemniaków, makaronów. Z rozmarynu robi się pyszne wino, piwo, herbatę oraz napar. Rozmaryn jest także naturalnym i skutecznym środkiem konserwującym. Ma też szerokie działanie prozdrowotne. Przede wszystkim, działa dezynfekująco i wspiera stany zapalne przewodu pokarmowego. Pozytywnie wpływa na pracę żołądka, wątroby i nerek. Działa napotnie i rozkurczająco. Warto go stosować w przypadku problemów z układem trawiennym. 

KOPEREK:

(ang. dill)

Jest znaną i powszechnie uprawianą rośliną. Jego właściwości to przede wszystkim działanie rozkurczowe, przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Zawiera witaminy A, C i z gruby B, a także szereg minerałów. Jako olejek eteryczny działa uspokajająco, napar poprawia laktację a stosowany w kuchni wpływa korzystnie na trawienie, obniżenie ciśnienia i cholesterolu. Świeże liście kopru wykorzystywane są jako przyprawa do zup, sosów, ziemniaków i sałatek. Są niezastąpione w tradycyjnej mizerii. Można je dodać do jajek, twarogów i dań opartych na warzywach strączkowych. Pędy koperku są niezbędnym składnikiem przy kiszeniu ogórków.


Monday, 6 November 2017

Zupa krem z kalafiora

Zupa krem z kalafiora
Kochani znamy się już trochę więc zdradzę wam mały sekret. Do wszystkich zup warzywnych dodaje szczyptę kurkumy. W Polsce ta tradycyjna Azjatycka przyprawa dopiero się "wkręca" w kuchnie, ale warto zacząć ją używać ze względu na wartości jakie posiada (o tym szerzej w poście Przyprawy znane lecz nie doceniane...). Kurkuma wykorzystywana jest w medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej jako jeden z najmocniejszych przeciwutleniaczy o bardzo silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym, przeciw-bakteryjnym, oczyszczającym i antynowotworowym. Ma piękny zapach i kolor którym można w naturalny sposób barwić potrawy. U mnie w zupie to mus (no oczywiście są wyjątki jak barszcz czerwony ;p) ale także dodaję do ryżu, kasz, marynat, do potraw curry. Zresztą zastosowanie jest znacznie większe.
Także na dziś kalafiorowa jakiej nie znacie.




SKŁADNIKI:

500ml bulionu warzywnego (oczywiście najlepiej zrobić samemu jak na tradycyjny rosół tylko bez kości)

1 średniej wielkości kalafior

1 średnia cebula

1 średnia marchew (starta na grubych oczkach)

pół pora (biała cześć)

łyżka masła

łyżeczka kurkumy (proszek)

sól, pieprz do smaku


PRZYGOTOWANIE:

Cebulę pokrój i zeszklij na maśle. Kalafiora podziel na jak najmniejsze różyczki i dodaj do cebuli. Dodaj kurkumę, marchew i pokrojonego w cienkie plasterki pora, podlej trochę bulionem. Wszystko razem duś pod przykryciem około 10 min (aż kalafior zmięknie). Zmiksuj wszystko dokładnie. Połącz z pozostałym bulionem i dopraw do smaku solą morską i świeżo mielonym pieprzem. 


SMACZNEGO!!!


Sunday, 5 November 2017

Szpinak z czosnkiem i orzechami piniowymi

Szpinak z czosnkiem i orzechami piniowymi
Szpinak mmmm... Mój ci on!!! Pod każda postacią. Dziś w wersji duszonej ze śmietaną. Jeśli wolisz wersję fit śmietanę zastąp jogurtem lub nie dodawaj jej wcale. Z lub bez smakuje wyśmienicie. Idealnie skomponuje się z pieczonymi udekami z kurczaka.




SKŁADNIKI:

ok. 500 gram świeżego szpinaku (porcja na 2 osoby)

łyżka masła

3 ząbki czosnku

2 łyżki orzeszków piniowych

sól i pieprz do smaku

gałka muszkatołowa do smaku

100 ml słodkiej śmietany


PRZYGOTOWANIE:

W rondlu rozpuść masło i wrzuć szpinak. Duś pod przykryciem aż zmięknie. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i razem podsmażaj jeszcze chwilę. Można podlać wodą gdyby szpinak zaczął przywierać do dna, ale nie za dużo by nie zrobił się wodnisty. Na osobnej patelni bez tłuszczu zrumień orzeszki (uważaj by nie przypalić bo będą gorzkie). Dodaj do szpinaku. Wlej śmietanę, dopraw do smaku solą morską, gałką muszkatołową i świeżo zmielonym pieprzem. Podawaj gorący.



SMACZNEGO!!!
Copyright © 2016 LEJDI - MARMOLEJDI , Blogger